PGPR, czyli polirycynooleinian poliglicerolu, znany w Unii Europejskiej pod nazwą E476, to wszechstronny emulgator szeroko stosowany w przemyśle czekoladowym. Czy jest jednak zdrowym składnikiem czekolady? W tej publikacji przyjrzyjmy się różnym aspektom E476, w tym jego funkcjom w produkcji czekolady oraz wpływie na nasz organizm.
Spis treści
Czym jest E 476?
Powstaje poprzez syntetyczny proces produkcyjny, w którym łączone są dwa składniki - glicerol i kwasy tłuszczowe pochodzące z olejów roślinnych. W wyniku tego procesu otrzymujemy substancję półsyntetyczną, polirycynooleinian poliglicerolu, który jest zazwyczaj jasną, lepką cieczą o doskonałych właściwościach emulgujących.
Gdzie występuje E476 w żywności?
Emulgator E476 spotkasz w czekoladzie, słodyczach z czekoladą, słodyczach na bazie kakao, wyrobach czekoladopodobnych, produktach do smarowania pieczywa o obniżonej zawartości tłuszczu, margarynach oraz sosach do dań i sosach sałatkowych.
Jakie funkcje pełni E 476 w czekoladzie?
W produkcji czekolady emulgator E476 służy do stabilizacji, czyli trwalszego mieszania i łączenia się, mieszanki kakao i masła kakaowego, które są głównymi składnikami czekolady. Zabieg ten zapewnia gładką i jednolitą konsystencję w końcowym produkcie czekoladowym. E476 jest również kompatybilny z innymi emulgatorami, takimi jak lecytyna sojowa. Gdy są stosowane razem, działają synergicznie, aby poprawić stabilność emulsji, zapewniając spójną jakość we wszystkich partiach czekolady, przede wszystkim zmniejszając lepkość czekolady oraz ułatwiając jej obróbkę podczas przetwarzania, takiego jak formowanie, powlekanie i oblewanie.

Czy E 476 jest bezpieczny do spożycia?
Według badań przeprowadzonych przez agencje regulacyjne, takie jak FDA (Food and Drug Administration) w Stanach Zjednoczonych i EFSA (Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności) w UE, E 476 jest legalnym i bezpiecznym do spożycia dodatkiem do żywności. Warto jednak podkreślić, że bezpiecznym jedynie „w odpowiednich ilościach”. Uznana za bezpieczną dawka wynosi 7.5 mg/ kg masy ciała. Zobrazujmy to na przykładzie: 0.5 g przy masie ciała 65 kg odpowiada ilości zawartej w 1 tabliczce czekolady. Większe ilości „nie są zalecane”. Choć brakuje badań, które wskazywałyby szkodliwość substancji na organizm ludzki, w testach przeprowadzonych na zwierzętach zaobserwowano powiększenie wątroby i nerek, co podkreślająprzeciwnicy stosowania E476 w żywności.
Jak rozpoznać czekoladę bez E 476?
Najprostszym rozwiązaniem jest dokładnie czytać etykiety i wybierać tylko te czekolady, na opakowaniu których lista składników jest najkrótsza – taki skład nie powinien liczyć więcej niż 4-5 elementów; wyjątek stanowi dodatek bakalii lub przypraw. Wegańskie czekolady zwykle spełniają te kryteria. Tabliczki nadziewane różnego rodzaju nadzieniem należą do najbardziej sztucznych - zwykle zawierają mnóstwo cukru i dodatków do żywności.
Dodatek E 476 w czekoladzie pozwala znacząco obniżyć koszty jej produkcji, co wiąże się oczywiście z zyskiem producenta, ale tym samym naraża konsumenta na niższą jakość wyrobu.
Alternatywy dla czekolad z E 476
Do najbardziej wartościowych i bogatych w składniki odżywcze czekolad należą gorzkie czekolady o wysokiej zawartości kakao, przynajmniej 70%. Te czekolady w większości nie zawierają E 476, ale by mieć pewność, zawsze czytaj skład. Wyrobienie tego nawyku pomaga dokonywać lepszych wyborów spożywczych i żywieniowych. Jeśli zastanawiasz się, które z dostępnych na rynku gorzkich czekolad mają najlepszy skład, na stronie SuperFudgio znajdziesz słodycze, których zawartość nie budzi zastrzeżeń – czekolady gorzkie słodzone są daktylami, czyli naturalną substancją słodzącą, a ich skład nie przekracza 3 składników. Spróbuj czekolady z migdałami lub czekolady z orzechami laskowymi i zaskocz się ich wspaniałym smakiem.





